Starasz się prowadzić dialog. Po czasie okazuje się, że to wciąż monolog. Na słowne zaczepki, żarty i komplementy nie uzyskujesz odpowiedzi. Twój uśmiech nie odnajduje odbicia. Niekiedy nawet ciężko utrzymać kontakt wzrokowy z podopiecznym. Praca z chorym na demencję nie jest łatwa. A jeszcze trudniejsze jest zachowanie w niej entuzjazmu. Dlaczego jest tak ważny w Twojej pracy? Przeczytaj ten artykuł. Jesteśmy pewni, że… doda Ci skrzydeł.

Houston mamy problem

Wyobraź sobie spokojny lot samolotem. Przyjemny pobyt na pokładzie przerywają niespodziewane wstrząsy. Twoją uwagę ściąga migocząca lampka tuż nad głową. To pierwszy sygnał, że coś jest nie tak. Zaczynasz się denerwować. W kabinie czuć ludzką panikę. Ale napotykasz na pewien kontrast. Paniki nie odnajdujesz na twarzach uśmiechniętych stewardess. Profesjonalistki krążą między pasażerami, uspokajając ich. Podobną rolę pełni terapeuta osoby z demencją. Jest stałą, która daje ukojenie w każdej sytuacji. Nawet tej naprawdę podbramkowej.

Kalka Twoich zachowań

Opanowanie emocji to sztuka. Jak się okazuje nie jest jedynie domeną aktora. Należy także do Twojego świata. Terapeuta osoby z demencją powinien zachować entuzjazm. Dobrze, gdy bije z jego postawy, wyrazu twarzy i sposobu bycia. Wtedy staje się zaraźliwy i działa terapeutycznie na podopiecznych. To ważne, gdyż pacjenci bardzo często odczuwają Twoje emocje. Co jeżeli karmisz ich strachem, rezygnacją i zniechęceniem? Prawdopodobnie czują się identycznie.

Nie udawaj

Niektóre uczucia są silniejsze od nas. To oczywiste. Nasze życie prywatne silnie rzutuje na życie zawodowe. Nie zawsze potrafisz wykrzesać z siebie uśmiech. Zwłaszcza, gdy coś nie idzie po Twojej myśli. W tej sytuacji przydaje się kolejna zdolność, której warto w sobie poszukać. Mowa o empatii. Postaw się w pozycji chorego. Przychodzisz do niego z pomocą, rozrywką i dobrym słowem. To bardzo ważna rola. Dlatego pamiętaj, by entuzjazm nie był sztuczny. Siłą w Twoim zawodzie będzie autentyczność.

Okazuj entuzjazm

Łatwo napisać, trudniej wykonać – czy właśnie te słowa cisną się na Twoje usta? Nie znamy Twoich podopiecznych i trudu, jaki wkładasz w codzienną pracę. Dlatego entuzjazm może okazać się szczytem, który będzie Ci niezwykle ciężko osiągnąć. Dlatego zróbmy to skuteczniej. Pomogą w tym proste wskazówki.

Pierwsza z nich dotyczy Twojego ubioru. W myśl zasady „jakim cię widzą, takim cię piszą”, nie stroń od odzieży, która zmieni Twoje nastawienie. Być może w gorszy dzień wystarczy T-shirt z humorystycznym napisem, albo element biżuterii, który doda Ci energii. Ubieraj też na co dzień uśmiech. Szeroki, tajemniczy lub subtelny. Wybierz ten, który najlepiej do Ciebie pasuje.

Kolejna wskazówka to temat do rozmowy. Warto krążyć wokół ciekawych wydarzeń, które można relacjonować na tysiące sposobów. Wyszukaj ciekawostek, chłoń nowinki i nimi zarażaj. Nawet jeżeli miałbyś prowadzić monolog.

Skorzystaj z elementu zaskoczenia. Może nim być nietypowe powitanie, którym rozpoczniesz terapię. Dla rozluźnienia atmosfery, warto skorzystać z muzyki lub dobrego żartu. A na koniec… nie zapomnij o słowach uznania. Podziękuj podopiecznym za wspólnie spędzony czas. Wyczekuj kolejnych chwil spędzonych razem.

A teraz wróćmy do empatii. Czy właśnie takich zachowań oczekiwałbyś od terapeuty, gdyby Wasze role się zmieniły?